Book
››Zobacz wszystkie wpisy
››Dodaj swój wpis!

Elite Sites

Main Menu

O mnie
Dodaj do ulubionych

Fav Sites

Clubs

Archiwum
2010
listopad (2)


Buttons

Layout
Obraz zmieniony przez właściciela bloga - wziete z Kentameadowwolf.deviantart.com .HTML zrobiony przez Evana ! Więcej szablonów znajdziesz na everybodyhurts.
Please Don't Copy

News
Dzisiaj obudzono mnie o jak dla mnie morderczej porze porannej. Mogło by się wydawać że skoro jestem ZWIERZAKIEM wczesne wstawanie mam w swojej wilczej krwi ale nie...ja jestem INNY. Nawet wśród swoich braci. Nienawidzę wstawać wcześnie rano zwłaszcza jeżeli miałem ciężką noc i spać poszedłem o późnej porze. Tak jestem wielkim śpiochem i gdybym mógł to bym ograniczał sporo swojego życia do wykonywania tej czynności..ale dlaczego nie całe zapytacie. a bo istnieją inne ciekawe czynności jak na przykład polowanie na niewinne ofiary haha..*szyderczy śmiech* jeść trzeba prawda? Aczkolwiek w ludzkim mięsie jakoś nie gustuje w końcu w połowie to także i mój rud nieprawdaż? Ale kto powiedział że nie mogę jakiś wrogów czy upierdliwych ludzi od czasy do czasu przegryźć... Zdecydowanie bardziej wole kurczaki!...Może to i za małe jak na moje gabaryty ale jakoś wielkim łakomczuchem nie jestem więc wystarczy. Do tego jestem ogromnym łakomczuchem jeśli chodzi o słodycze....Jem jem jem i nie tyje. nadal jestem piękny powabny gibki i ....może dosyć przechwalania. Do innych ciekawych czynności należą na przykład koncerty - tam to się można wyszaleć! i poocierać o różnych osobników.... nawet wampiry które niby takie arystokratyczne są. Ja nie wiem..niektóre są do nieogarnięcia. czy ja im coś robię że mnie niektóre atakują? Może to zaślepione dzieci idei wojny wampirzo-wilkołaczej? Nie wiem..tutejsze wampiry..jak i niektóre wilkołaki nie mówię że nie..są dziwne. Zdecydowanie bardziej wole swoich braci i wampiry i wogóle mieszkańców ze Smoczej Doliny. Do kolejnej przyjemnej czynności mogę zaliczyć rysowanie i malowanie...tak właśnie! Mogło by się wydawać że taki ktoś jak ja nie będzie czuł drygu do spraw tak..wyższych (?) jak sztuka...czy nawet literatura, do czynności przy których spotkać można bardziej "arystokratyczne wampiry". No bez przesady!... Jakiś stereotyp głupi!... Że niby mam być brudnym, złym wilkiem który ma w głowie tylko walkę, rozszarpywanie wrogów, żyję nie wiadomo gdzie i wogóle jest obskurny? Kto mi zabroni być arystokrata? No kto? Dzień dobry jestem Lord Varulf. (kurcze...to Lord kojarzy mi się trochę z Lordem Voldemortem hahaha). I właśnie arystokratycznie zabiorę się za meczące oczy wypisywanie notatek naukowych. Huh...? No nawet wilkołak musi sobie zapewnić jakąś przyszłość ne?....
Tak wogóle musimy sobie wyjaśnić kolejna rzecz. Nie zamieniam się przy pełni księżyca. Robię to kiedy chcę... a jako że moje pochodzenie związane jest ze Smoczą Doliną to wyjaśnię wam że tak naprawdę mój gatunek nazywa się Lunak co w języku tamtejszym znaczy "przemieniający się w wilka". Tam tez są wilkołaki są! Tylko, że one tak ja tutaj przemieniają się w nocy kiedy padnie na nich blask księżyca i nazwa ich oznacza w tamtejszym języku "Więzień księżyca". Właściwie mogłem to wyjaśnić na początku hmm...Powiedzmy że będę jednak używał określenia "Lykanin" albo "Lykan" bo ono najlepiej opisuje całość zjawiska. (Czy ja wyjaśniam wszystko dość zrozumiale? No bo nie wiem..czasami ponoć mam dziwne składnie).
Pewnie się zastanawiacie właściwie PO CO mnie ktoś obudził o tak wczesnej porze a no.... mam taka jedną chorobę która wymaga co półrocznych wizyt u lekarza i pobieraniu mojej zacnej krwi. Tak więc dzisiaj właśnie po to wstałem tak wcześnie by iść do miejsca gdzie wampiry od dawna nie pijące krwi przychodzą z myślą ze coś ukradną (jakby nie mogły iść do banku krwi..tam jest jej więcej) a wyglądają przy tym jak narkomani na głodzie brrr...okropność. I kto powiedział że ci Arystokraci nie mogą być jak brudne, żałosne potwory?... W ogóle te wasze wampiry to maja tak kiepsko...Bo u nas w SD to sobie normalnie chodzą w dzień po ulicach, jakiś czosnek czy krzyże wcale im nie zagrażają, i może są bardziej odporne na zwykłe kule ale kto powiedział że od nich nie zginą? .... Tak jak my... No ale cóż. Wracając do sedna sprawy - tak wszystko poszło po dobrej myśli i nawet nie mam byczego rozlewu krwi na całe przedramię jak to było w dwóch poprzednich przypadkach. baba była jakaś niedorobiona wtedy....Teraz mam maluteńki siniaczek wokół ukłucia..haha ale było śmiesznie kiedy mi się wkuła i krew mi po ręce spłynęła.

Musze sobie zrobić nowy kolczyk w uchu...welfron i kolczyk czekają...czasu tylko jakoś brak.
Valgard
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
W taką noc jak ta czuje się niezbyt dobrze. Nie dość że przyszło mi egzystować w mieście gdzie poprzez światła widok z okna na piękne ugwieżdżone niebo jest ograniczony to jeszcze dzisiaj niebo jest całkowicie zachmurzone i jedyne co widzę to ciemno bordowa poświata. Bardzo bardzo mi to nie odpowiada i zapewne dlatego czuję się taki...jak to powiedzieć? Niespokojny a jednocześnie osłabiony i zmęczony? Chodź może to zmęczenie przyszło mi z innego bardziej umysłowego powodu. Ale nie jest on aż tak istotny by o nim wspominać. W każdym bądź razie dochodzimy do wniosku, że dzisiejszą noc spędzę raczej w moim małym schronieniu nazywanym pokojem... prawie jak grota bo też z kamienia aczkolwiek jakieś siedem pieter wyżej. Ale kto by się przejmował wysokością? ładne widoki nocą...Tak..lubię miasto nocą. Ja wcale nie narzekam że mieszkam w mieście!...No może trochę. Ale w mieście, zwłaszcza tym, dużo się dzieje, jest blisko, można większość rzeczy znaleźć....no i jest sporo żarcia a to chyba najważniejsze czyż nie?
Tak na marginesie można by było się wam przedstawić hm?... Moje imię to Valgard a nazywam się Varulf. Obydwa słowa należą do języka norweskiego i nie bez powodu zostały mi one nadane... Najśmieszniejsze jest to, że pierwsze miałem nazwisko oznaczające w starym norweskim wilkołaka. Tak, wierzcie lub nie..jestem wilkołakiem. I nie takim z filmu "wolfman" gdzie biegał sobie mega owłosiony facet (fuuuuj) tylko coś raczej bardziej zwierzęcego..taka postać Bimorficzna..No dobra! Taki jak z Underworld na przykład! czaicie? No..to dobrze. Natomiast imie dostałem dopiero dzisiaj. Moje własne piękne i w końcu stałe imię. Skomplikowana historia z tym wszystkim wiec może pozostawię to jakoś bez komentarza.
Chciałem napisać coś więcej ale chyba się niezbyt rozpiszę. Oczy mi się same zamykają i nie chcą skubańce otworzyć.

Valgard
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: